Narastający problem lekooporności
The Institute for Health Metrics and Evaluation (IHME) z Uniwersytetu Waszyngtońskiego ocenia, że co
najmniej 1,27 mln zgonów rocznie można przypisać bezpośrednio oporności na środki przeciwustrojowe.
Szacuje się, że 4,95 mln osób, które zmarły w 2019 r. cierpiało z powodu infekcji bakteryjnych lekoopornych.
Przyczyny rosnącej skali problemu upatruje się głównie w nieracjonalnym stosowaniu leków. Niepotrzebne
przepisywanie antybiotyków w schorzeniach nieuwarunkowanych zakażeniem bakteryjnym bądź
niewłaściwe ich użycie przyspiesza powstawanie oporności, co sprawia, że stają się one nieskuteczne.
Według statystyk 48% pacjentów uważa, że antybiotyki są skuteczne w leczeniu infekcji wirusowych. Ponad
50% przepisywanych na antybiotyki recept w Polsce jest nieuzasadniona. Najczęstszymi przyczynami
stosowania zbędnej farmakoterapii są kaszel (90%), przeziębienie (75%), ból gardła (60%) i zapalenie zatok
(60%).
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaliczyła oporność na antybiotyki do 10 największych globalnych
zagrożeń dla zdrowia publicznego, porównywalnych do skutków wynikających ze zmian klimatu. Szacuje, że
w 2050 r. na świecie z powodu chorób wywołanych przez bakterie oporne na antybiotyki może umrzeć
nawet 10 mln osób.
Problem ogromny, ale i zyski ogromne, a mamy prawie monopol i tutaj już wielu wie jaki jest potencjał, a dowiedzą się kolejni.