Widziałem, że na kilku wątkach pojawiał się temat wezwania na akcje Star Space. Dzisiaj miałem chwilę nad tym się pochylić. Zaznaczę, że moja opinia może być subiektywna ponieważ jestem akcjonariuszem Hubtech, nie jestem akcjonariuszem Star Space. Napiszę także, że z mojego punktu widzenia (akcjonariusza Hubtech) wezwanie jest pozytywną informacją (chociaż mam nadzieję, że za chwilę nie spotka mnie to samo).
Zaczynajmy:
Emisja 4 550 000 akcji przeprowadzona była w 2 transzach. Pierwsza poszła do dużego inwestora (lub inwestorów), tego niestety nie wiemy, nie znalazłem liczby zapisów na kolejne transze. Jeżeli pierwsza transza poszła do jednego inwestora i odpowie on na wezwanie wtedy liczba akcji w posiadaniu Hubtech/OnlyBio to 89.72% i brakuje tylko 95 000 akcji do 90%, a wtedy następuje przymusowy wykup. Tak więc cała tajemnica wezwania leży w pierwszej transzy skierowanej do dużych inwestorów.
Porównanie względne Star Space vs Hubtech: w momencie zapisu można było za 1 akcję Star Space kupić 1.5 akcji Hubtech, obecnie przy cenie z wezwania można kupić za jedną akcję Star Space 3 akcje Hubtech.
Porównanie bezwzględne Star Space vs Hubtech. Od momentu zapisu zarobek na akcjach Star Space to 15%, w tym samym okresie czasu strata na akcjach Hubtech to około 43% a strata na indeksie WIG20 to około 22%.
Każdy jest kowalem własnego losu, więc musi samodzielnie podjąć decyzje. Co ja bym zrobił? Przeliczając prawdopodobieństwo przymusowego wykupu odpowiedział na wezwanie i natychmiast zakupił za te pieniądze akcje Hubtech. Inną możliwością jest oczekiwanie na wyniki wezwania, jak będzie przymusowy wykup to wychodzi na to samo, chociaż tu dochodzi niewiadoma w postaci czasu.Teoretycznie oczywiście jest szansa na niepowodzenie wezwania (czyli Hubtech/OnlyBio nie przekraczają 90%)