Czy ktoś sie orientuje jaki jest warunek powrotu na ciągłe? Przecież to jest farsa nie handel. Na fixingu raz w tygodniu ustalana cena. Zobaczcie sobie jakie spółki są notowane w takim systemie: bankruci, spółki groszowe, o podejrzanej reputacji. Jak Zarząd mógł do tego dopuścić? Czy żal im parę złotych na animatora? Przez to przespaliśmy hossę na New Connect i podczas gdy inne spółki urosły po 300% tu się nie wydarzyło nic. Czy to nie jest aby działanie na szkodę inwestorów albo nawet spółki? Jak klienci to postrzegają? Przecież tu cena rynkowa mogłaby być spokojnie na poziomie 50 zł i wskaźnikowo nie odbiegałaby specjalnie od standardów rynkowych, a jest wyceniana poniżej gotówki na kontach spółki i na poziomię 50% kapitałów własnych. Sprzedałbym ale szkoda mi tego, bo wiem, że może przyjść dzień kiedy kurs się uwolni i zobaczymy prawdziwe wzrosty, ale ile można czekać??