Jak sądzicie?
Od 2 lat wprowadzaja spółki na rynek obejmując akcje po nominale.
Kiedyś te akcje będą musieli spieniezyc a wtedy miliony popłyną do spółki.
Co będzie dalej i ile można czekać na taki scenariusz?
Co myślicie?
P. S.
Zarząd kupował dużo wyżej więc żeby wyszli z tego z zyskiem pod pompują kurs (a to potrafią) więc wystarczy poczekać tylko ile?
:)