Zwany strażakiem Hitlera -jedyny z feldmarszałków który myślał niezależnie od swojego furrera i miał -zawsze plan B .Większosć z pozostałych generałów poległa ze swoimi koncepcjami na froncie wschodnim razem z "nieśmiertelnym" KRÓLEM PUSTYNI (to już Normandia)-wszyscy byli zbyt pewni siebie .Na gpw pewność jest czasami zgubna.Radzę uważać na stycznia bo to może być jak w 41 pod Moskwą.