Jeżeli ORLEN chce przypieczętować zbliżenie się do strategicznego poziomu kontroli ( A TAKI JEST CEL UKRYTY EMISJI Z PP ) to nie powinien pogardzić prawami poboru wystawionymi przez akcjonariuszy mniejszościowych.
Dlaczego?
Bo dla takiego gracza wydatek może być relatywnie niewielki, a potencjalna korzyść bardzo duża. Każde przejęte PP to szansa na zwiększenie puli akcji i głosów po emisji. Przy odpowiedniej skali zakupów może to realnie przybliżyć ORLEN do poziomu, który zmienia układ sił w akcjonariacie.
.
Dlatego moim zdaniem warto obserwować nie tylko samą emisję, ale też obrót prawami poboru. To tam może rozegrać się najciekawsza część tej historii.
Dla mniejszościowych to może być kluczowy moment:
albo wykorzystują PP i bronią udziału,
albo sprzedają, dając większym graczom okazję do dalszej koncentracji.
Scenariusz? ORLEN może spokojnie zbierać wystawione prawa poboru z rynku, bo koszt takiego ruchu może być mały w relacji do strategicznego efektu.
A efekt może być ogromny: większa kontrola, większy wpływ i możliwe domknięcie układu właścicielskiego po emisji.
PP mają ogromną moc , być może to one przesądzą o wycofaniu ENERGA z GPW . ! czasu jest mało 3 sesje .