Niucham i po zapachu wyglada ( pachnie)na to ,ze akumulatory maja dzienny limit wydatkow i nie chca rowniez zapompowac tych wzrostow .
Jezeli one maja fundamentalne znaczenie ( rodzaj tych drozdzy ) to powinno to wlasnie tak wygladac.
Okolo 100 000 dzienie obrotu bez dzikich rajdow.
Potwierdzeniem ,ze to nie pompa bez podstaw musialby byc chodzby maly komunikacik ,ze w USA cos tam pilotuja.
To by wystarczylo.
Gdy beda dluzej milczeli...gawiedz sie wystraszy.To nie takie zle, gdy bedzie akumulacja.
Nie ma mocnych. Tylko jakas wzmianka ze Stanow zabetonuje wyzsze poziomy.
No Ok cos z PL tez mogloby zadzialac.
A tutka czas zaczac olewac. Niech mu bedzie.
Ma jakies przykre doswiadczenia .Pewnie przeginal i kupowal na pale no i sie nawrocil .Przeszedl na swego rodzaju gieldowy islam