SZTUCZNIE generowali przychody z fikcyjnego handlu energią .
Nadmuchali cap na miliardy.
Zbudowali fikcyjną salę operacyjną , gdzie "pracownicy " dokonywali fikcyjnych operacji handlowych....
żeby oprowadzani przez zarząd przedstawiciele funduszy zainteresowanych zakupem akcji mogli zobaczyć . jaka to fajowska spółka.
Jak ten dziwoląg zaczął tonąć , to ten sam zarząd zaczął pierwszy sprzedawać akcje na wyścigi.
Tutaj mamy taki mini-enron na państwowych dotacjach