Skoro dzień ustalenia prawa do dywidendy do 6 maja to znaczy że z wezwaniem już nie zdążą do tego czasu. Czyli tego wyzwania raczej szybko nie będzie. Jak ja bym chciał zdjąć tą firmę z giełdy to nie dawałbym wcale dywidendy. Wtedy to by zdołało kurs. Od dywidendy każdy ma podatek. Tp kasa w błoto. Kto mi wytłumaczy o co tu chodzi? Nie chcą zdjąć tej firmy z giełdy, free float kilka procent i cały czas ponoszą koszty bycia na giełdzie. Bez sensu.