Teraz Passus jest modny, a Comp przemilczany. Ja właśnie zwiałem z Passusa tutaj ekspozycją na IT security, bo jednak fundament pewniejszy niż hype. Pieniądze lubią ciszę. Ten buyback oceniam pozytywnie, a rynek zdaje się go ignorować. Coś podobnego na CBF było - akcje po 170, prezes i sama spółka skupowali po 200, a po kilku miesiącach pozytywne espi wytargało kurs o 25%.