który w połączeniu z wcześniejszym „wyczyszczeniem” kopalni Silesia tworzy idealny, kompleksowy plan pod amerykańskiego partnera (UMT).
hale, ziemia i infrastruktura w Szopienicach od lat leżały w bilansie Bumechu. Problem polega na tym, że księgowość (zgodnie z ustawą o rachunkowości) opiera się na wartości historycznej pomniejszonej o amortyzację.
To oznacza, że fizyczny majątek wart dziś na rynku np. 100 milionów złotych, w księgach Bumechu mógł widnieć jako zaledwie kilkanaście milionów. Dla bankiera w Nowym Jorku czy audytora z amerykańskiego Departamentu Obrony, Bumech wyglądał na papierze na firmę znacznie „biedniejszą”, niż jest w rzeczywistości.
Wniesienie tego majątku jako aportu (ZCP) do Capital Partners wymusza wycenę rzeczoznawcy po dzisiejszej wartości rynkowej/godziwej.
Dla nowej spółki zbrojeniowej (CP) i dla Bumechu to absolutny "gamechanger"
Spółki zdobywają wiarygodność kredytowa (Bankability)Amerykanie rzadko finansują wszystko z własnej kieszeni – lubią lewarować się kredytami bankowymi na rozwój. Jeśli CP pójdzie do banku po kredyt na linie montażowe, bank zobaczy w bilansie potężny kapitał własny (aport wyceniony na dziesiątki milionów), co stanowi doskonałe zabezpieczenie pod pożyczkę.
Poza tym zdobywają Prestiż i Due Diligence. Z punktu widzenia amerykańskich procedur bezpieczeństwa i korporacyjnych (CFIUS) Amerykanie nie wchodzą w biznes ze spółkami-"wydmuszkami". CP staje się z dnia na dzień podmiotem posiadającym fizyczny, wysoko wyceniony majątek trwały, własne R&D i koncesję. To równorzędny partner do rozmów, a nie tylko „pośrednik”.