Mam pewną teorię i poproszę tylko o poważne odpowiedzi. Co jeśli większość pieniędzy przeznaczonych na usługi obce idą na zaniżanie kursu? Wiecie, prezes dwa lata temu obraził się na mniejszościowych za nieładne wpisy na forum bankiera i od tamtej pory dzień w dzień kupuje z prawej i sprzedaje z lewej. Co wy na to, ma to sens?