Spółka zarządzana jak za czasów głębokiego socjalizmu. Od lat tam nic dobrze nie działało. Stołki obsadzone zupełnie nieporadnymi ludźmi, którzy tylko przytakiwali prezesowi a ten miał wizje z kosmosu. Zamiast skupić się na produkcji maszyn rolniczych i ciągników zaczął snuć wizje o samochodach, autobusach i jeszcze nie wiadomo czym.
Ursus może nadal funkcjonować i zarabiać na produkcji ciągników. Wystarczy zoptymalizować proces produkcyjny i poprawić jakość i usługi serwisowe. To jest do ogarnięcia ale nie tymi ludźmi.
Jak można zbankrutować będąc dealerem tylu marek samochodowych ?
Osobiście nie znam biednego dealera ale jak widać można. Wystarczy mieć rozmach.