W ubiegłym roku, o tej porze był taki dzień gdy Ursus ścigał się z Elzabem. Ursus odpadł, Elzab znacznie później i na wysokim poziomie. Jakimś dziwnym trafem znowu jestem w posiadaniu obydwóch. Tym razem Ursus szaleje, a Elzab praktycznie nie wystartował. Dziwne koleje na tej giełdzie.