Równie ważny (a z punktu widzenia akcjonariuszy nawet ważniejszy) komunikat jak ten o podpisanej ugodzie to drugi, opublikowany kilka minut później o informacji poufnej. Wynika z niego jasno, że W. Buczkowski ogłaszając niedawne wezwanie doskonale wiedział o prowadzonych rozmowach ugodowych (należy założyć, że były już blisko finału a przynajmniej znane były założenia), czyli że zataił informację mającą docelowo (po ziszczeniu się warunków ugody) ogromny wpływ na sytuację spółki i kurs akcji. Z tego, co wiadomo, prawnicy już interesują się tą sprawą a i zapewne KNF będzie zainteresowany ...