Pan Kiciński jak widzimy zostawił sobie 360 tyś akcji
620tyś ponad akcji sprzedał
Podejrzewam że sprzedał on wszystko. Tylko już nie musi informować.
Teraz tak jeśli to sprzedał to ktoś odkupił. Ktoś odkupił tyle akcji w jeden dzień to ustawione bo by były spadki jakby nagle tyle papieru na rynek wpadło dodatkowe.
Teraz tak dlaczego kurs nie spada po informacji, że to on zbył te akcje? Wrzucił w rynek ja myślę że ktoś siedzi i pilnuje żeby czasem za bardzo nie poleciało zbierajac sobie. I pilnuje żeby kurs trzymał duży wolumen pod to żeby wykupić od małych i dać im ceny takie jakie "chcą". Proszę o konstruktywne wypowiedzi. Bo nie jestem pewny czy dobrze to analizuje.