1. Przeinwestowanie .
W latach 2007 - 2008 bank intensywnie rozwijał sieć placówek .
Nowe lokale, nowe wyposażenie, nowi pracownicy . W centrach dużych miast Mill. na każdym rogu , a w środku pustki .
Dzisiaj, gdy farba jeszcze nie wyschła, wykladziny pachną, oni ogłaszają plan oszczędnościowy na kwotę 200 mln PLN .
2. Ekspozycja kredytowa .
Wartość kredytów hipotecznych dawno już przekroczyła kapitały własne łącznie z wartością lokat . W stosunku do wielkości banku udzielili najwięcej kredytów w CHF na rynku . Potencjalny dług frankowych kredytobiorców wyrażony w złotówkach zwiększył się o ponad 50% , a ceny nieruchomości gwałtownie spadają . Przy zbyt długo trwającym przewartościowaniu CHF grozi efekt " supprime " .
3. Opcje walutowe .
Nie zostaną unieważnione ustawowo, ale procesy z powództwa firm mogą się toczyć .
Będą odpisy rezerwowe w bilansie . Wartość ostateczna i kolejne terminy zapadalności tych kontraktów nie są znane rynkowi .
4. Płynność w krótkim i średnim terminie .
To największy problem, i to nie tylko dla Millennium . Tutaj nie ma zmiłuj się .
Mała panika wśród depozytariuszy, a bank leży i kwiczy .
Świeczka się pali, płomień lekko kołysze . Lecz wystarczy mały przeciąg i po sprawie .
Ustawa o zasilaniu krótkoterminowym banków prywatnych z budżetu państwa jest dopiero w legislacji, w fazie projektu .
Spółka matka wypsztykana, na rynku międzbankowym susza i podobne problemy .
5. Ryzyko upadłości 50 / 50 .
Może ale nie musi do tego dojść . Nie wiemy jakie są plany głównych akcjonariuszy .
Całkiem możliwe, że to historyczni założyciele dołują kurs aby tuż przed godziną " 0 " przejąć bank za bezcen ??? Choć praktycznie nigdy nie utracili nad nim kontroli !?
6. Analogie i ciekawostki .
Lehman Brothers w ostatniej fazie, podobno powaliła plotka o braku płynności !?
Szturm na konta , depozyty i fundusze powiązane .
Na dwoje babka wróżyła i wygrał Merrill Lynch .
A więc można przeprowadzić sterowaną upadłość, żeby pozbyć się problemów i przejąć
co cenniejsze aktywa !?
7. Szanowni drobni spekulanci .
Przed laty kurs Netii spadł z kosmosu i zapadł się pod ziemię niczym meteoryt !
Tuż przed spodziewanym ogłoszeniem bankructwa znależli się jacyś inwestorzy
( fundusze ) , które w ramach układu spłaciły obligacje, podwyższyły kapitał i przejęły spółkę !? Oczywiście wcześniej za grosze skupiły część akcji .
Chodzą słuchy, iż byli to inwestorzy bezpośrednio związani z dotychczasowymi właścicielami Netii . Co pożeniono akcji na kosmicznych poziomach , to pożeniono !!!
Na Millennium powinni grać tylko ci, którzy mają dobre i sprawdzone info .
Ale czy kotom można ufać ? One chodzą własnymi ścieżkami !
Jeżeli dziesięciu niezależnych astrologów / jasnowidzów powie, że w 2009 r. Mille.
nie upadnie to rakieta z pewnością odpali ( pamiętajcie 50 / 50 ) .
PS
W okolicach 21000 na WIG-u powinno być odbicie szerokiego rynku .
Jeśli odbiją banki, warto wysiąść z Millennium i zaczekać !
Na bessie nie ma nic tak taniego co by nie mogło byc tańsze !