Minely juz czasy ze wystarczy zrobic emisje ,poslodzic kupic przychylny artykul pokazac sie na sciance i liczyc ile mozna kupic sobie apartamentow w NY. Sledzilem myslalem ze mozna tu zakotwiczyc ,ale dzisiaj widze ze kupujac tego wynalazka nurkujesz na dno bez mozliwosci wyplyniecia do brzegu. Dlatego pytam kto dopuszcza takie spolki do notowan jezeli akcjonariusze chca zaistniec na gieldzie niech zaczna swoja przygode od Fixingu i na zasadzie awansu czekaja na notowania ciagle. Wyrazy wspolczucia dla tych co to kupili .Pozdrawiam W.....