Sprzedali nieruchomość, która im przynosiła dochody i kupili akcje w Aqua Tech, na których są w plecy już 30%. Myślałem, że jakiś był w tym cel. A te tumany z zarządu wydali kasę i nadal nic nie robią. Z czego wypłacą sobie i radzie nadzorczej wynagrodzenia? Nie mają żadnej wizji? Misiek wyszedł z pierdla i wszedł w produkcję wódki i drukarki 3d. Każdy szary człowiek coś próbuje robić, szuka jakiegoś pomysłu. A tu co? Cisza. Czy te cymbały nie mają żadnych ambicji, zarabiają miesięcznie po kilka tysięcy jak Ukrainiec na budowie za nic nierobienie. Nie lepiej kręcić biznes i zgarniać miesięcznie po 30-50 tys jak normalny zarząd normalnej spółki?