Fragment artykułu “Tusk i Kaszubu”:
W Goręczynie nie było ludzi o nazwisku Tusk. Tuskowie byli w sąsiednim Somoninie no i w powiatowym mieście Kartuzy. Kiedyś na lekcji pytałem dzieci o kaszubskie nazwiska, bo nie tylko ja je uczyłem, one mnie również. I wtedy któryś z chłopców zapytał mnie ze śmiechem: – No jo, a pan wie, co to je tusk? – No, nie wiem… – To je taci pies wielorasowy, taci kundelek…
O takich nazwiskach jak Tusk językoznawcy mówią, że są „nacechowane stylistycznie”. Czasami dodają, że to nacechowanie jest „ujemne”. Trudno, by było inaczej. W języku kaszubskim tusk oznacza kundelka i nic tego nie zmieni. O tym myślał zapewne Rafał Ziemkiewicz, pisząc o „obelżywym nazwisku”.
Słowo "tusk" po norwesku oznacza oszust. Po estońsku zmartwienie. Po kaszubsku kundel. A w języku polskim
Hańba, zdrada i sprzedawczyk!