Tu jest dużo czary mary. Taka gra w trzy kubki tylko na giełdzie. Przykre jest tylko że prezes dziwi się wycenie jak sam do tego doprowadziła. Natomiast taka wycena powoduje że Ci co muszą sprzedać sprzedają z gigantyczną stratą.
Swoją drogą ciekawy jestem ile w sumie stracili Ci co musieli sprzedać w związku z wieloletnim spadkiem kursu i dodrukiem coraz to tańszych akcji. KNF mógł by taką analizę zrobić.