Kupiłem po 6 gr, wzrosło na 9 gr i było sporo informacji, że jeszcze wystrzeli wyżej. Czekałem.
Dziś widzę, że im więcej tych wszystkich "tu jeszcze będzie ..." tym bliżej zjazdu.
Cieszę się, że sprzedałem chociaż po 7 gr, bo jednak nie utrzymano kursu 9 gr, a gdy spadło na 8 gr i 7 gr to jeszcze myślałem, że mają rację ci, którzy pisali, że to chwilowa korekta, bo przecież w jeden dzień urosło z 6 gr na 9 gr.
Na szczęście udało mi się sprzedać jeszcze po 7 gr, bo teraz nie dość, że denerwowałbym się, że mam tylko 1/3 zainwestowanych pieniędzy to jeszcze notowania zawieszone i nie miałbym możliwości, by cokolwiek zrobić.
Mimo wszystko mam nadzieję, że spółka się odbije i zacznie rosnąć, a ludzie, którym nie udało się wyjść wcześniej lub wierzyli, że zaraz będzie odbicie, a także ci, którzy świadomie zostali, zarobią. Gdy sprawa się wyprostuje to nie wykluczam, że wrócę do inwestowania w tą spółkę, bo podoba mi się, że zmiana o jeden grosz w górę to kilkanaście czy kilkadziesiąt procent zysku.