Nie zanosi się na szybkie rozwiązanie zbrojne, a zanosi się na inkorporacje tak zwanych republik ługańsko-donieckich z Rosją, której nikt nie uzna, ale która będzie jakiś czas podlegała rosyjskiemu systemowi prawnemu. A nawet jak nie anektują tych terenów, to będą one objęte sankcjami. Najprawdopodobniej inwestuje się tu w spółkę o wartości 0 pln, bo spółka holdingowa będzie musiała przestrzegać tych sankcji.