"- Jest ciężko, ale dajemy radę – słyszymy pod bramą czechowickiej kopalni Silesia należącej do Bumechu. Na podwyżki pensji nikt tu na razie nie liczy. Padają za to pytania: czy ruszą przygotówki, bo to od nich zależeć będą dalsze losy zakładu, nad którym pieczę sprawuje zarządca sądowy. O problemach zakładu górniczego w materiale „Silesia na jednej ścianie” pisze red. Kajetan Berezowski."
Jutro w trybunie cały artykuł.
Jednak z udostępnionego fragmentu wyraźnie widać że nie ma przygotówek, w związku z tym nie ma nowych ścian.
To już jest koniec. Ostatni gasi światło.