pamietacie Nikodema Dyzme musial sie chlop nakombinowac, ehh takie czasy, pozniej pan Andrzej Lepper tez sie troche narobil chlopina, te protesty na drogach, wysypywanie zboz itp. itp coz lata 90 taki urok. A teraz? teraz wystarczy internet, konto na fb kilka populistycznych hasel (to znamy akutar z przeszlosci), troche pograc na uczuciach lajkowiczow i po robocie. Kazdy chcialby osiagnac ten sam efekt i skonczyc jako polityk i to nie jakis drobny samorzadowiec ale w samym rzadzie i to na czubku swiecznika. Niektorym sie udaje innym nie. Na Naszych oczach kazdego dnia tworzy sie jakas nowa historia, warto obserwowac co sie wokol dzieje i wyciagac wnioski.