"Ponoć " powiem szczerze,że gdybym był w zarzadzie spółki nawet przez chwile nie zastanawiałbym się znaleźć Ciebie przez odpwiednie służby i wejsc na droge sądową. To co człowieku wypisujesz to zakrawa na kpine. Mam nadzieje ze kiedyś spotkamy sie właśnie w takiej sytuacji. A szanse rosna z każdym dniem:):):):)
Moim zdaniem są granice po ktorych przekroczeniu nawet jak sie myśli ze jest anonimowym trzeba ponieść konsekwencje i to solidne!!!