Nie chcę nikomu nic doradzać. Sam mam akcje i będę trzymał dopóki mogę.
Wg mnie rozgrywka może przebiegać następująco:
MS zrobił wezwanie na 4,78, a kto sprzeda wyżej, ten ma premię. Wiadomo kto kupuje wyżej - spółka, bo MS nie może.
Tak jest najłatwiej.
Więc fundy mają decyzję do podjęcia:
1. My się umawiamy i jak trzeba to też kupujemy, żeby mieć pewną kontrolę - min ustawka to 10 pp pakietów
2. albo sprzedajemy jak leci, ale, żeby nie zbić kursu
3. MS i tak do 18 12 odkupi od nas.
Aviva może chcieć większą premię za spory portfel, więc analizuje dokupienie. Myślę, że będą wiedzieli we wtorek. po południu (w poniedziałki nie ma Komitetów inwestycyjnych)
Małe pakiety Fundów lecą właśnie.
I jest mała panika na ulicy na wyższych poziomach, w okolicach 5.
MS to wytrawny gracz, ma wariant 2. Nie sądzę, żeby podniósł cenę tak ot.
Mówię to, wbrew mojemu własnemu interesowi.
Jeśli Aviva się nie postawi wraz z ulicą, to będzie wycofanie. Ale cena nie może być już niższa nigdy poniżej 4,78. Więc nie ma czym ryzykować.
Mówię, że MS gra na wycofanie, bo wartość spółki jest o wiele większa, min 7 zł za akcję, co widać teraz nie po zysku netto, czy dywidendzie, tylko po EBITDA.
MS po wycofaniu spółki w czasie do 2 lat sprzeda ją za ok 10 mld zł inwestorowi strategicznemu (np. Chińczykom, Michelin, itd.).
Tak jak Echo.