w Iwano-Frankowsku bezdomni zajęli bunkier i grożą, że krwawo rozprawią się z każdym kto zbliży się do nich.
Ze schronu zniknął już drogi system wentylacyjny i nikt nie może ich stamtąd wygnać - mówi przedstawiciel firmy, która obsługuje bunkry i skarży się na brak rąk do pracy po ogłoszeniu mobilizacji.