Robert Wojdyna, szef Konsorcjum Stali, o rynku dystrybucji wyrobów stalowych
wnp.pl (Renata Dudała) - 25-02-2011 11:38
Na rynku przetrwają najsilniejsi, oczywiście dla mniejszych firm też znajdzie się miejsce, być może w niszowych obszarach - mówi dla portalu wnp. Robert Wojdyna, prezes zarządu Konsorcjum Stali SA.
Czy Pana zdaniem dystrybutorzy wyrobów stalowych powinni obawiać się zmian jakie nastąpią na rynku po fuzji koncernu ArcelorMittal i spółki Cognor?
- Na rynku nikt nie może czuć się bezpieczny. Do gry wchodzi bowiem duży gracz, który ma wsparcie producenta, dysponującego ogromnym kapitałem i dużym potencjałem inwestycyjnym. I jeśli to wsparcie ze strony producenta będzie mieć specjalny charakter, to wtedy może stanowić to zagrożenie dla niezależnych dystrybutorów.
Choć moim zdaniem proces przejęcia Cognora przez koncern ArcelorMittal potrwa co najmniej dwa lata, nie da się ukryć faktu, że na rynku pojawia się gracz o bardzo dobrej pozycji wyjściowej. Co oczywiście przesądza o jego konkurencyjności.
Co w tej sytuacji mogą zrobić niezależni dystrybutorzy?
- Powinni umocnić swą pozycję rynkową. Dlatego też Konsorcjum Stali podjęło decyzję o konsolidacji. I dlatego budujemy silną grupę, dywersyfikujemy działalność, poszerzamy rynki zbytu i stawiamy na nowe produkty. Dlatego, że na rynku przetrwają najsilniejsi. Oczywiście dla mniejszych firm też znajdzie się miejsce, być może w niszowych obszarach. Na pewno nie jest tak, że mała firma będzie skazana na porażkę.
Czy fuzja ArcelorMittal i Cognora skłoni firmy do konsolidacji?
- Procesy konsolidacyjne są bardzo trudne, zwłaszcza gdy dotyczy to firm o różnej kulturze organizacyjnej, mających odmienne spojrzenie na biznes. Nie sądzę, by pojawienie się nowego gracza na rynku przyspieszyło proces konsolidacji, choć mówiąc żartobliwie nic tak nie łączy Polaków jak pojawiające się zagrożenie.