Wątpię, żeby pojemność tych baterii musiala być, aż kilkadziesiąt razy większa. Pewnie nieco większa, albo kilka razy większa nada się do planowanych zastosowań w czujnikach itp.drobnych urządzeniach, ale właściwie to się nie znam, tu potrzeba specjalisty z branży, żeby wyjaśnił. Do Smartfonów podobno jeszcze nie chcą teraz produkować, chyba jeszcze nie ten moment? W ogóle niewiele się obecnie mówi i pisze o takich bateriach do telefonów. Jeśli już, to albo od razu o wielkich do samochodów, albo w ogóle. Podejrzewam, że rynek klasycznych smartfonowych baterii z ciekłym elektrolitem ma czym handlować na lata, dopóki jakieś przepisy nie narzucą zmian. Unia coś tam chyba planuje. A tu potrzebny jest czat inwestorski, ale nie bla, bla, ogólniki jak zwykle, bo czasu mało, tylko porządny z pytaniami o technologię i realne terminy.