Co słychać u zaangażowanych?
Brniecie w koszty sądowe, czy machnęliście ręką?
Jestem ciekaw, co w sprawie i czyje na wierzchu :)
Może ktoś ( z obarczonych wieczną nadzieją na te 200 mln $ przyznanych jednoosobowej spółce ) mimo słusznych razów, które otrzymał ode mnie na tym forum, coś z sensem opowie?