Przedstawiciel spółki podczas wtorkowego posiedzenia w sądzie przyznał, że sytuacja finansowa Ganta jest znacznie gorsza niż opisywał to wcześniejszy prezes. Sprawę odroczono m.in. ze względu na wstępną propozycję rady wierzycieli, która zakłada sfinansowanie postępowania likwidacyjnego. Michał Hajduk, adwokat reprezentujący część wierzycieli obligacyjnych w sprawie Ganta w rozmowie z portalem StockWatch.pl podkreślił, że spółka nie posiada wystarczających środków na przeprowadzenie likwidacji majątku.
- Posiedzenie zostało odroczone do 7 lipca, niektórzy z głównych wierzycieli (wchodzący w skład Rady Wierzycieli) wstępnie zadeklarowali, że pokryją koszt ewentualnego postępowania likwidacyjnego. Sama spółka nie posiada bowiem wystarczających środków. Szacowany koszt przeprowadzenia procedury likwidacji to 1,5-3 mln zł, w zależności od tego, jakie czynności będą wymagane do przeprowadzenia. Nadzorca został zobowiązany do przygotowania zestawienia przewidywanych kosztów oraz harmonogramu. Dokumenty mają trafić do siedmiu największych wierzycieli Ganta. Wówczas każdy z nich będzie musiał się zadeklarować czy, a jeżeli tak, to jaką część kosztów pokryje, licząc się z tym, że po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego może jej nie odzyskać. – powiedział adwokat Michał Hajduk, właściciel kancelarii prawnej specjalizującej się m.in. w dochodzeniu wierzytelności w postępowaniu upadłościowym