co to,to nie z całą pewnością lecz dla prawdziwych facetów takich z jajami i odrobiną dystansu do samych siebie:)
Oberwało nam się trochę rykoszetem od teamu Karen-Komputronik i cóż....zdarza się,wszyscy wiemy w co gramy.
A na nudę nie będziemy narzekać to jest gwarantowane.
Kto stawiał wczoraj na Słowację,no kto ...a tymczasem Pepe do domu jedzie,dobry mecz był....z emocjami...jak na Texie.
Od wczoraj po raz trzeci jestem na pokładzie bo tu ciekawy mecz się szykuje,bardzo ciekawy:)