Przypatruję się tym rozważaniom z ciekawością. Jest poezja i proza. Wskazówki i przestrogi. Właściwie poddając się nim można poczuć lęk. A ja kupiłem bo mam, jak notariusz z Wesela. Nikt nie wspomina o horyzoncie czasowym. Nie znam się na aspektach technicznych, nie powiem z pewnością jak mocno wydłuży sie III fala. Co mnie to obchodzi. Spółki energetyczne są niedowartościowane. W perspektywie wielu lat jestem pewien zysków.
To co może niepokoić to potencjalna reakcja tłumu. Ona jest zaawsze nieprzewidywalna. Tak ja turbulencje na świecie. Ale tak jak powiedziałem liczy się horyzont inwestycyjny