jak stały duże zlecenia na kupnie nikt nie sypał więc grubas pozabierał zabawki i tym samy wprowadził ostatnich panikarzy w popłoch i mu jeszcze nasypali a on małymi zleceniami teraz sobie spokojnie odbiera a po świętach znowu będzie płach i zgrzytanie zębami że sprzedałem tak tanio ale cóż nie słuchacie