W tym wszystkim zastanawia mnie jedno. Wyobraźmy sobie ze faktycznie np jutro drobni wygrywają w sądzie. Jaka idzie informacja w świat. Moim zdaniem bardzo kiepska wizerunkowo dla Ukrainy, rozdmuchiwania co oczywiste przez Rosję. Mówimy o największej spółkę rolnej a nie jakimś maluchu. Ale zamiast tego mamy sędziego na emeryturze i od tej pory wzrost kursu. Nie mogą przegrać sprawy w czasie wojny a wygrać nie mają jak. A przeciąganie na po wojnie powoduje coraz lepsza wycenę. Wygląda jakby każda opcja była dobra