Tak sobie piszecie. Nawet do rzeczy. Analizy.Dywagacje.Nawet logicznie.
I mimo to niewiarygodnie. Panowie pisza o long term i ( zakladajac umowy) pewnych wzrostach, lajaja kolkowiczow
zbey w nastepnym akapicie przyznac: " wywalilel 30%" itp.
Slabe.
Wasz problem z mojego punktu widzenia jest ten za ,ktory krytykujecie tzw. kolkowiczow. Wyglada na to,ze Ci ktorzy tu pisza (nie mowie o drobnych cyganach) z gieldy chca sie utrzymac. tzn. musza obracac ograniczonymi srodkami i musza zarobic tu i teraz
a to tu i teraz jest zawsze troche nie tu i nie teraz. Ci ,ktorzy naprawde decyduja o kursie to wiedza i widza i pozostaje dziecinnie latwym Was rozegrac. Bedzie roslo w najmniej spodziewanym momencie. Spadalo tez.