w związku z tym zapytuje czy ktoś ma jakieś sugestie i uwagi które chciałby przekazać nowemu prezesowi ARP co do funkcjonowania fabryki obrabiarek, co należy zmienić, uprościć, skrócić i kogo wyrzucić, proszę pisać na tym forum tak abym zdążył sklecić coś rozsądnego i wysłać żeby dotarł gdzie trzeba zaraz po nominacji . sprawa jest pilna bo chodzi o to aby nowy prezes RAF był z pierwszej ligi a nie jakiś ostatni, czterdziestydrugi którego nikt nie chciał w innych fabrykach, mielismy już prezesa z A-klasy i wystarczy, teraz potrzeba kogoś kto ma łeb na karku i poradzi wyprowadzić ten bajzel na prostą, nie będzie się bał pracowników, utnie komu trzeba a kto niepotrzebny , stary i chorujący to mu podziękuje za współpracę, firma giełdowa to nie azyl dla kulawych chabet, tu trzeba harować i wypracowywać zysk dla akcjonariuszy, może np. zatrudnić Ukraińców w miejsce zdegenerowanych miejscowych którym się w pupach poprzewracało z tego dobrobytu, czy tam nie ma tokarzy czy ślusarzy ? lepiej im będzie w PL pracować niż iść na front na pewną śmierć z rąk ruskich najemników a i tak taniej wyjdzie wynajęcie im kwater niż płacić tutejszym pasożytom, tak samo trzeba znaleźć jakiś zapis żeby nie płacic odpraw zarządowi np. z powodu działania na szkodę spółki, braku absolutorium czy cos podobnego, oprócz tego ten nowy powinien się orientować w relacjach z innymi producentami z branży i dążyc do jak najszybszej prywatyzacji - sprzedaży najlepszemu inwestorowi pakietu akcji ARP , na Jędrzejewskiego nie ma co liczyć bo to dyletant który nie wiedział co robic z kasą i sobie nabył akurat tę a nie inna fabrykę, on niczego mądrego nie wniesie, będzie siedział aż umrze i przekaże swój pakiet w spadku dzieciom , o ile jeszcze będzie co przekazywać , to tyle, czekam na odzew do końca września, kto chce ratować swoje pieniądze niech myśli i pisze. pozdro,