Nie wiem czy ryneczek dobrze zrozumiał skalę mocy komunikatu spółki o wynikach w styczniu, ale może nieco przybliżę:
- wzrost przychodów 200% r/r
- zwiększenie popularności małych gramatur w celu płynności
- wystrzał zainteresowania sprzedających (realizacja zysków)
W wycenie Mennicy i wynikach totalnie kluczowa jest marża brutto, na którą wpływają 3 najważniejsze czynniki:
- mix sprzedaży (mniejsze gramatury mają o wiele wyższy narzut niż popularne 1-uncjówki)
- koszt zakupu (normalnie w hurcie mają minimalne znizki vs spot, ale jeszcze więcej zyskują odkupując towar od ulicy - większe dyskonto vs spot)
- Popyt i presja konkurencyjna
Stan faktyczny:
- Zakomunikowali wzrost zainteresowania małymi gramaturami --> wyższy narzut --> pozytyw na marżę
- zakomunikowali wystrzał realizacji zysków --> obniżenie kosztów zakupu --> pozytyw na marżę
- zakomunikowali olbrzymi popyt, ale nie znamy presji konkurencyjnej --> popyt powinien pomagać trzymać marże, pytanie co robi konkurencja, to jedyna niewiadoma.
Implikacje do wyników:
Jeśli wrócą do marży brutto w okolice 2021/22 roku, czyli 4,5%, co jest bardzo możliwe (a nawet jest od tego upside risk) + minimalna dźwignia operacyjna na SG&A, to przy normalizacji wzrostu przychodów w pozostałej części roku 2026 (nie porosną przecież 200% cały czas, spadek dynamik, założenie: FY26 +30% r/r) to bardzo realne jest wykręcenie EBITu 35-40 mPLN (kapitalizacja ~60 mPLN).
Temat na dubla/tripla - kto pierwszy ten lepszy - nie pozabijajcie się ;)
PS. Gdyby szał zakupowy i dynamika +100% utrzymywała się w dalszej części roku to... sky is the limit ;)