"Szpitale bez dna
Potrzeby finansowe szpitali publicznych rosną. W październiku przekroczyły miliard złotych.
Publiczne placówki ochrony zdrowia to prawdziwe studnie bez dna. Z najnowszych danych firmy Electus wynika, że pod koniec października ich potrzeby finansowe (publiczne przetargi plus zgłoszenia do spółki) przekroczyły miliard złotych. Dla porównania, w całym ubiegłym roku zapotrzebowanie na dodatkowe finansowanie oszacowano na jedną czwartą tegorocznych potrzeb i wyniosło niespełna 241 mln zł.
- Jeśli dynamika w ostatnich dwóch miesiącach roku zostanie utrzymana, będziemy świadkami rekordowej aktywności szpitali publicznych pod względem zgłaszanych potrzeb finansowych - ocenia Jacek Ryński, prezes Electusa, zajmującego się wspieraniem płynności finansowej w sektorze publicznym.
Największe zapotrzebowanie w październiku zgłosiły publiczne szpitale z województwa łódzkiego - wyniosły one 94 mln zł. W skali całego kraju prym wiodą jednak placówki z Mazowsza - do końca października swoje potrzeby wyceniły na 298,4 mln zł. Wysoką dynamikę notuje również Małopolska. Na koniec ubiegłego miesiąca szpitale z regionu zasygnalizowały potrzeby rzędu 204 mln zł, podczas gdy w całym 2009 r. zgłosiły się po nieco ponad 9,5 mln zł. [MAR] PB-23186"
źródło: PB 19 listopada 2010 r. str. 13
Niestety nie znalazłem w wersji elektronicznej. Chyba nie jest źle w tej branży :) ale mogę się mylić;)