Jakkolwiek to zabrzmi, pomimo tego, ze MG wisi mi pół roku pensji a w SP wyprawia cuda, to jeśli wyciągnie CTG z dołka to wlezę pod stół i odszczekam. JEŚLI mu się uda, to obiektywnie rzecz biorąc należy mu się. Inna sprawa, że ilość tragedii ludzkiej, jaką zafundował swoim pracownikom w tak zwanym międzyczasie jest nie opisania.