Tu nawet nie ma co komentować, trzeba pakować ile wlezie. 40% to bardzo wysoki wzrost i masa spółek o nim marzy, 50% to już naprawdę coś, a tymczasem mamy regularne 60% i więcej. Z jednym się nie zgadzam - spółka IMO jest tania. Nawet jeśli wzrost przychodów trochę wyhamuje (choć właśnie obserwujemy przyspieszenie), to i tak będzie dużo bardziej rentowna w 2018 niż w 2017. Pozornie tylko wysokie wskaźniki mocno pójdą w dół... Przy czym za rok będzie po fakcie, kto ma ten happy.