...czy został pan urażony moja odpowiedzią niejakiemu " XXXX" ,że pozwolił sobie wykasować mój post? Nie ? To pozwolę sobie powtórzyć, to ,co napisałem tylko w nieco delikatniejszej formie?
Panie" XXXX " myślałem ,że tylko udajesz, ale nabrałem przekonania , że nie, nie udajesz, ty naprawdę jesteś...........matołem. Gdzie i kiedy pajacu pisałem o upadłości tego śmiecia ( aczkolwiek wykluczyć tego nie można) ? Podaj przykład mądralo inaczej. Nie dam się sprowokować twoim insynuacjom. Wprawdzie mam, jak najgorsze zdanie o spółce i zarządzających nią krętaczach, niemniej o żadnej upadłości nigdy nie wspomniałem, chociaż przyznam ,że widzę w przyszłości czarny koniec wasz lub waszej "wspanialej " spółki. Podejrzewam p. XXXX, że szybciej piszesz , niż myślisz, zakładając, że myślenie nie sprawia ci bólu.