Moja koncepcja zakladala ze fala wzrostowa od grudnia do lutego z 2.6 do 6.8 to pierwsza fala trzeciej fali impulsu trwajacego od pazdziernika.
Pierwsza fala moze zostac zniesionia nawet calkowicie czyli ten wariant obowiazuje do ceny 2.6
Nastepnie uwazam ze kolejny ruch bedsie mial dlugosc ok 5.6. Dlatego wazne z jakiego poziomu wychodzimy. Jesli bysmy mieli juz byc po zaliczeniu denka to zasieg ruchu to 8.65.
Jednak to bedzie ledwie przystanek
Uwazam ze wiele spolek ma realne problemy i ze to bedzie mialo wielki wplyw na ich wyniki tegoroczne. Dlatego indeksy dlugo nie wejda w dynamiczna hosse. Ten rynek bedzie bardzo meczacy przez dlugi czas.
Natomiast ryzyko panicznej fali wyprzedazy sie zmniejsza z kazdym kolejnym tygodniem. Uspokojenie sprawi ze inwestorzy zaczna wracac ale WYBIORCZO. Na papiery bez ryzyka wirusa.
Dlatego ja widze realizacje tego impulsu do 8.65 do jesieni.
Szkoda ze spadlismy tak nisko bo liczylem na impuls do 10.
Na razie tematy energetyki wodorowej o ktorych pisze w ogole nie ksztaltuja kursu.
Spolka jest postrzegana jedynie przez pryzmat gazociagow i prosumenckiego OZE. Kolejne stadia rozwoju sektora zielona energetyki w Polsce beda odkrywaly potencjal spolki.
Przy samym ibecnym biznesie zyski killanascie mln beda. Jak przy np 12mln pojda infa o wejsciu do programu energetyki wodorowej i wielkich dotacjach na R&D z UE i orogramow rzadowych to kurs wskoczy na inny poziom a spolka do innej ligi. Wtedy nagle spolka bedzie handlowana przy CZ 30.
Kocik odejdzie do RN, prezesa sie sciagnie z sektora energetyki.
Zanim to nastapi to mniejsze fundy sie polapia w sytuacji i to wystarczy zeby spolka na trwale byla handlowana powyzej 10zl za akcje.