Uważam, że z punktu widzenia strategicznego integracja pionowa jest dobrym krokiem - szczególnie na rynkach Europy zachodniej, gdzie wejście nowej firmy jest praktycznie niemożliwe. Moja poprzednia firma ponosiła gigantyczne nakłady na próby wejścia na rynek Angielski i Niemiecki, dopiero zakupy lokalnych dystrybutorów lub wejście z udziałami do ich spółek przyniosły długo oczekiwane rezultaty. W okresie kilku lat jest to krok, który zwróci się z nawiązką, zakładając, że są to rynku wartościowi partnerzy. Szczególmnie biorąc pod uwagę fakt, że po kryzysie zawsze przychodzi wzrost koniunktury. Wątpliwości budzi jedynie kwestia zakupu od głównego udziałowca i wycena tych spółek. Kontakt z akcjonariuszami powinien być na pewno lepszy. Zakładając jednak, że giełda to nie inwestycja krótkoterminowa to w długim okresie czasu taki krok przyniesie bardzo duże zyski.