Mam zablokowaną kasę na tym papierze. Sytuacja wyglądała następująco. Najpierw zablokowali notowania, a za jakieś pół godziny może nawet dłużej komunikat o zawieszeniu. Czy nie powinno być najpierw komunikatu i dać ludziom szansę na wyjście?
Jeśli mamy taką sytuację to GPW powinna oddać wszystkim kasę za posiadane akcje przynajmniej po cenie zakupu albo ostatniego notowania. To byłoby moim zdaniem ok. A tak nie wiadomo kiedy i czy kiedykolwiek to odblokują. Ludzie potracili kasę ale Knf działa w interesie akcjonariuszy. Śmiechu warte.