W 2006 kupowałem startujące spółki z zamiarem stabilnego wzrostu.Dziś nie mówię rodzinie o zyskach,na szczeście nikt taktownie o nie nie pyta.Czy to normalne ,,ze 6 spółek osiąga 10% ceny emisji.Gdzie jest przekręt?Przecież to gorsze bagno od Amber Gold bo tam udziałowcy odzyskają więcej kasy.Czy ktoś prowadzi jakieś szersze analizy i ostrzega ludzi?