Szanowni , jak dotąd Pan Prezes nie przestaje mnie zadziwiać. W wyniku nacisków na niego różnych grup
mających sprzeczne interesy zszedł ładnie z linii strzału obciążając Staszaka i gwardię nowych w RN.
Generalnie Pan Prezes nie ma nic przeciwko budowaniu piramidy holdingowej / holding w holdingu /
Energa jako holding notowany na giełdzie ,będący energetycznym filarem większego holdingu / Orlen /
Pan Prezes stanął przed potwornym wyzwaniem / jak sam określił / co zrobić z mniejszościowymi.
Pierwszy wspaniały ruch .Pan Prezes powołał specjalny zespół d/s kontaktów z mniejszościowymi. W wyniku tych kontaktów Pan Prezes dojdzie do wniosku, że mniejszościowi to rzeczywisty wrzód na organie. Cokolwiek by nie zrobił / jeśli naruszy 418 paragraf kodeksu spółek / to spowoduje lawinę pozwów zbiorowych . Jeśli Pomorze nie ograniczy swoich apetytów
chcą lecieć na Enerdze w kosmos /- zwalić udziały Orlenu w Enerdze do 20-30% / to Pan Prezes ,przypominam -szef prywatnej spółki wykona kolejny sprytny ruch. Nie oczyści przedpola dla holdingu Energa / eliminując mniejszościowych /
tylko stanie z boku i powie do zarządu Energi: zajmijcie się sami własnymi wrzodami / mniejszościowi i posiadacze akcji pracowniczych w spółkach zależnych. Jeśli tak się stanie to zostaniemy na pokładzie holdingu Energa i dalej
będziemy oczekiwać na nadzwyczajne zyski.
Pozdrawiam.
.