Widać było duże zlecenia po obu stronach, ale finalnie zniknęły i rynek się „wyczyścił”.
To często oznacza, że wcześniejsze ściany były bardziej testem niż realną chęcią kupna czy sprzedaży. Teraz dopiero zaczyna się właściwa gra …. bez sztucznego obrazu w arkuszu…)
Kluczowe będzie to, która strona pokaże inicjatywę na realnych transakcjach, a nie na samych zleceniach.
Na takich momentach zwykle pojawia się ruch, bo rynek wychodzi z fazy wyczekiwania.
To moja prywatna opinia, nie jest to porada inwestycyjna.