Poza umorzeniem postępowania poprzez brak wpłaty jest jeszcze zażalenie, które musi zostać rozpatrzone.
Dziwi mnie ten nieład, że niby powodem braku decyzji jest brak potwierdzenia przez jednego z wierzycieli.
Domniemany inwestor w Karen (spekulacje, że to może chodzić o techmex) miejmy nadzieję, że to się ziści.
Zmarł prezes techmexu. Ktoś przejmie jego akcje (zapewne z rodziny) ciekawe co z nimi zrobi?
Przydałby się nowy prezes który przejąłby inicjatywę w tych wszystkich sprawach.
Może gdyby udało mi się zdobyć próg 5% (posiadam 1,5% akcji na większe ryzyko już się nie odważę) udałoby się jakoś zapanować nad tym nieładem.
Pamietam jak kiedyś z krosnem coś próbowano. Może by i tutaj spróbować, bo gdyby udało się wyprowadzić spółkę na prosto nasz pakiet stałby się bardzo atrakcyjny.
Co do formalnych spraw się nie znam, ma ktoś jakiś pomysł?
Pozdrawiam
Jakub